Iskrzące elektryzującem mrozem poranki. I Wisła, lis, srebrzyste szkiełka wody na gałązkach. -15.
Mroźnie.

Poszukiwanie światła, bycie, patrzenie i czucie.

Iskrzące elektryzującem mrozem poranki. I Wisła, lis, srebrzyste szkiełka wody na gałązkach. -15.

Gdy biel jest zbyt intensywna lub szarość codziennego dnia a słońca dawno nie było widać na upierzonym niebie idę do szklarni Ogrodu Botanicznego. Zamykam oczy, …
… potrafią wyturlać się niespodziewanie, albo zaszyć w koszyku z kabelkami, więc zaniosłam takie dwie sieroty do Lab. Jedna nie wytrzymała próby czasu i wyczyściła …
wrzuć na
… tydzień temu. Czas niezwykły, bardzo odkrywczy i dla niego i dla mnie, właściwie niekończąca się przygoda, opowieść, czasem pełna śmiechu i czułości czasem smutku …
I tak sobie wędrowalismy, za saskim spacerowo wiosennie nie-śpiesznie, na falafela poszliśmy. Ulubiony arabski z węglowym piecem juz nie działa przed wyburzaniem, zostały jeszcze dwa, …